Forum Ruchu Szensztackiego Strona Główna
  •  Pomoc  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 

 Ogłoszenie 
Nos cum prole pia!

Witamy na Forum dyskusyjnym Ruchu Szensztackiego.
Jest ono miejscem, gdzie mo?na i warto porozmawia? o kwestiach wiary, wspolnoty i ?ycia. Wszystkich ch?tnych zapraszamy


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Janek Engel
2011-09-20, 15:55
Jak si? modli??
Autor Wiadomość
Justol 


Dołączyła: 28 Sie 2006
Posty: 201
Skąd: Radlin
Wysłany: 2006-08-29, 11:37   

A co do brewiarza dobrze ?e mog? go odmawiac tak?e odoby ?wieckie, a nie tylko Kap?ani i Siostry :mrgreen: w sumie nawet fajny pomys? i?? dobie do Sióstr w parafii np na Nieszpory :mrgreen:
_________________
"O, mój Jezu, có? powiesz na te wszystkie moje szale?stwa?..." ?w. Tereska (B 3r).
 
 
krzemo 
Admin w stanie spoczynku


Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 1271
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-08-29, 11:40   

Niestety nie wsz?dzie sa nieszpory w parafii :(
 
Justol 


Dołączyła: 28 Sie 2006
Posty: 201
Skąd: Radlin
Wysłany: 2006-08-29, 11:49   

Ja my?le o nieszporach u Sióstr w czasie ich codziennych modlitw tak sobie my?le ze "nasza" Siostra Prze?o?ona by mi pozwoli?a hehe :mrgreen:
_________________
"O, mój Jezu, có? powiesz na te wszystkie moje szale?stwa?..." ?w. Tereska (B 3r).
 
 
Sa?ata 


Dołączyła: 21 Sie 2006
Posty: 328
Skąd: Bia?ogard
Wysłany: 2006-08-29, 14:03   

Justol napisał/a:
co do brewiarza dobrze ?e mog? go odmawiac tak?e odoby ?wieckie, a nie tylko Kap?ani i Siostry


Tak. Dobrze. Bardzo dobrze.
Nawi?zuj?c jeszcze do brewiarza, zawsze we wtorkowe wieczory chodz? na Kr?g Biblijny. Po nim wspólnie odmawiamy komplet?. To cudowne... :)
_________________
Gdyby kózka nie z kakaa to by z czekolady.
 
Justol 


Dołączyła: 28 Sie 2006
Posty: 201
Skąd: Radlin
Wysłany: 2006-08-29, 15:27   

Moj? z jednych ulubionych form modlitwy jest "modlitwa spontaniczna". Kocham j?. Wezwania przeplatane piosenkami i kanonami... pi?knie ;)
_________________
"O, mój Jezu, có? powiesz na te wszystkie moje szale?stwa?..." ?w. Tereska (B 3r).
 
 
ANIa 


Dołączyła: 28 Sie 2006
Posty: 133
Skąd: Opole
Wysłany: 2006-09-06, 14:45   

Akatyst ku czci Bogurodzicy-podoba mi sie chyba nawet bardziej ni? Godzinki
_________________
"Rado?? jest potrzebna duszy jak cia?u krew"
 
 
Jagu? 


Dołączyła: 30 Sie 2006
Posty: 117
Skąd: Tarczyn
Wysłany: 2006-09-07, 15:01   

takpoprostu napisał/a:

7) Klepanie formu?ek to nie modlitwa?

Dla mnie jest logiczne, ?e aby modlitwa mia?a sens trzeba w ni? w?o?y? serce...


Te? d?ugo tak my?la?am... ale teraz wydaje mi si? ?e jednak czasem próbujemy sie skupi? ale nam nie wychodzi... ró?ne my?li nam chodz? po g?owie... i co wtedy?... wtedy my?limy:
"no ?adnie nie mog?em (?am) si? skupi? tzn ?e si? nie modli?am"
... czasem to jest lepsza modlitwa ni? taka przy której ka?de nasze s?owo jest przemy?lane... tak my?l?...zreszt? mój spowiednik duchowy mi tak mówi?...
Kiedy? denerwowa? mnie ró?aniec... denerwowa? mnie bo go nie rozumia?am... zadawa?am sobie pytanie: "po co 5 razy po 10 razy powtarza? to samo?... nad czym my?le? co rozwa?a? w tym czasie"... cz?sto nie mog?am si? skupi? na ró?a?cu...
Kiedy? mój spowiednik powiedzia? mamie, a mama potem mi o co chodzi w ró?a?cu... (nie wiem czy to jest zeczywi?cie tak jak powiedzia?, ale my?l? ?e jaki? sens w tym jest)... powiedzia? tak:

"Ludzie s? zabiegani... cz?sto zaczynaj? nierównomiernie oddycha?, ich puls jest przyspieszony, ogarnia ich zdenerwowanie... w niektórych krajach maj? sposób na to zeby si? uspokoi? ?eby wróci? do równomiernego oddechu i spokoju... przek?adaj? kamienie po jednym w okre?lonym tempie z odpowiednimi przerwami... U nas takim uspokajaczem jest ró?aniec... mówi?c ró?aniec uspokajamy si?, wracamy do równowagi"

Czasem kiedy si? nie mog? skupi? ofiarowuj? ten brak skupienia Bogu i Matce Bo?ej ofiarowuj? te? wszystko to o czym my?la?am: znajomych albo miniony dzie? albo co? co ma si? dopiero wyda?y? i to wszystko s? intencje nawet kiedy my?limy o bzdurach...

My?l? ?e to chyba tyle moich przemy?le?... Nie wiem czy komu? b?dzie chcia?o si? to czyta? ale je?eli tak to podzieli?am mój tekst na mniejsze fragmenty zeby nie przera?a? swoj? d?ugo?ci? ;)
 
 
qkiz 


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 596
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-09-07, 15:58   

Jagu? - no rewelka! :)
Wiesz, ja bym jeszcze doda? inny argument "za" formu?kami. Psychika cz?owieka jest taka, ?e gdyby nie formu?ki i to takie "klepanie" Zdrowasiek, a w zamian za to modlitwa by?aby tylko i wy??cznie w?asnymi s?owami ubrana, to niechybnie KA?DY cz?owiek pakuje si? pr?dzej czy pó?niej w herezj?. Formu?ki zawieraj? podstawowe prawdy wiary, od których nie ma odst?pstw! A gdybym si? modli? tylko w?asnymi s?owami bardzo szybko (nawet niechc?cy) ucieka?yby mi owe prawdy.
Pozdrawiam :)
_________________
Z setek tysi?cy ró?nych Syrenek sk?ada si? jedn? Wielk? Syren?. Syrena Matka, która rodzi si? z w?asnych dzieci. Syreny, które swojej sprawno?ci nie zawdzi?czaj? ju? dzi? fabryce i sk?adaj? si? z innych, poprzednich dawców detali...

:D

WOLNO??, W?ASNO??, SPRAWIEDLIWO??! UPR!!!
 
 
Sa?ata 


Dołączyła: 21 Sie 2006
Posty: 328
Skąd: Bia?ogard
Wysłany: 2006-09-07, 19:52   

Jagu? napisał/a:
Te? d?ugo tak my?la?am... ale teraz wydaje mi si? ?e jednak czasem próbujemy sie skupi? ale nam nie wychodzi... ró?ne my?li nam chodz? po g?owie...


To jest tzw. rozproszenie na modlitwie. Rozproszenia przychodz? i od chodz?, s?k w tym, ?e musimy si? nauczy? nad nimi panowa?.
Czasem, kiedy si? modl?, powiem np. "za Asi?" i ju? le?y, bo chwil? pó?niej: "a ciekawe jak tam zdrowie Asi, by?a w szpitalu, jutro pójdziemy do szko?y, a pó?niej..."
Ca?e szcz??cie, ?e czasem takim my?leniem wracam do punktu wyj?cia, czyli modlitwy.

Co do rozprosze?, mia?am o tym wyk?ad :)
_________________
Gdyby kózka nie z kakaa to by z czekolady.
 
Janek Engel 
Administrator


Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 700
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-09-07, 20:15   Rozproszenia na modlitwie

Sa?ata napisał/a:
musimy si? nauczy? nad nimi panowa?.

Dobrze by by?o, gdyby udawa?o si? te rozproszenia ogranicza?... Nie mo?na bowiem przegina? równie? w drug? stron?... Pozwoli?em sobie na takie rozproszenie, my?li uciek?y do kogo?, czego? co w danym momencie jest dla mnie wa?ne, zdrowa?ki lec? a ja sam ockn? si? na sam koniec, lub ju? po ca?ej modlitwie... To ju? nie jest po??dane...

Ale rozproszenia same w sobie nie s? ani grzechem, ani powa?niejszym zaniedbaniem je?li ofiaruje si? te wszystkie k??bi?ce si? w g?owie i sercu mysli i sprawy Matce i Jej Synowi ;) ...

W ko?cu sama ch?? modlitwy jest ju? swego rodzaju modlitw? i Duch ?wi?ty przyczynia si? wówczas w naszych staraniach... Potrzebna jest jedynie dobra wola... Co z kolei nie oznacza równie?, ?e mamy na tym poprzesta?...
W modlitwie tak jak we wszystkim trzeba si? nieustannie doskonali?...
 
blondynka P. 


Dołączyła: 29 Sie 2006
Posty: 176
Skąd: ?any Wielkie- ?l?sk
Wysłany: 2006-09-07, 22:42   

ja si? bardzo staram, ale czasami to jest silniejsze ode mnie i te? si? nie potrafi? skupi? :( ale walcze z tym :P wko?cu najwa?niejsze s? chyba ch?ci albo?
 
 
krzemo 
Admin w stanie spoczynku


Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 1271
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-09-07, 23:20   

Dobrze wiem, ?e czasem trudno jest si? skupi?...
Staram si? jednak tak?e i to odda? MTA t? moj? niemoc i prosz? o ?ask? skupienia...
_________________
MAMA jest po naszej stronie :!:
 
pakmen 


Dołączyła: 21 Sie 2006
Posty: 459
Skąd: Brzoza / Toru?
Wysłany: 2006-09-16, 00:59   

Kiedys s?ysza?a takie zdanie, które do teraz pamietam. Otóz gdy nie potrafimy si? skupi?, to modlitwa ma wieksza wartos? niz gdy jestesmy wypocz?ci i skupieni, gdyz wymaga wiekszej uwago. Wa?ne jest, ze pomimo zmeczenia i rozkojarzenia klekamy do tej modlitwy, zamiast siedzie? przed TV czy robiac cokolwiek innego...
_________________
"?eby co? si? zdarzy?o, ?eby mog?o si? zdarzy?... trzeba marzy?" J.Kofta
 
Sa?ata 


Dołączyła: 21 Sie 2006
Posty: 328
Skąd: Bia?ogard
Wysłany: 2006-09-22, 17:01   

pakmen napisał/a:
Otóz gdy nie potrafimy si? skupi?, to modlitwa ma wieksza wartos? niz gdy jestesmy wypocz?ci i skupieni, gdyz wymaga wiekszej uwagi


Tak. Wa?ne jest równie?, aby nie zostawi? w takiej chwili modlitwy i nie "odlecie?" przed telewizor.
_________________
Gdyby kózka nie z kakaa to by z czekolady.
 
natalia94 

Dołączyła: 19 Wrz 2007
Posty: 31
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2007-09-19, 12:01   

Wedlug mnie modlitwa to tak prosta i szczera rozmowa z Bogiem jako przyjacielem.Jezeli chodzi o skupienie to roznei bywa ale probuje walczyc zeb tego skupieneia bylo jak najwiecej. ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo