Jeździłeś do Józefowa kilka/kilkanaście lat temu? Działałeś przed laty w Szensztackiej Młodziezy Męskiej? Załóż konto i napisz PW do użytkownika Janek Engel, aby uzyskać dostęp do działu dla oldbojów.
Śpiew to też moja ulubiona forma modlitwy,ale lubię też czasami wejść do pustego kościoła i sam na sam z Bogiem,wpatrując się w Jego twarz,po prostu milczeć... a z nabożeństw to najbardziej lubię majowe
_________________ " Ludzie, nauczcie się tańczyć i śpiewać, bo aniołowie w niebie nie będą wiedzieli co z Wami zrobić" św. Augustyn
dla mnie najwspanialszym miejscem jest oczywiście Sanktuarium.... ale tak, najbardziej, najbardziej to uwielbiam być w Sanktuarium sama... wtedy mogę mówić wszystko, co chcę powiedzieć... i oczywiście śpiewać... choć ostatnio przełamałam się i zapytałam modlącej sie siostry, czy mogę coś zaśpiewać... przez całe pół godziny cały czas śpiewałam moje ukochane piosenki... Musiałam wyjść, żeby mnie rodzice nie zjedli... ale to było niesamowite... i zamierzam to powtórzyć
_________________ Ojcze, pozwól mi być ofiarą Twojej MIŁOŚCI!
Gdy jestem sama w Sanktuarium czuję się wyjątkowo...jakbym była jedyną córeczką... tą ukochaną, ale zaraz jak ktoś jeszcze się pojawia to czuję się jeszcze wspanialej...
hmm... Chyba Maryja ma "to coś" w sobie skoro nie tylko dla mnie jest Królową :-))
CIESZĘ SIĘ, ŻE SANKTUARIUM JEST TAK BLISKO :-)
_________________ "Obiecuj tyle ile jesteś w stanie dać. I dawaj więcej niż obiecałeś"
Modlitwa? Uwielbiam brewiarz (niestety nie odmawiam regularnie... ). Świetna jest też modlitwa repetatywna, np. różaniec albo koronka. Długo nie mogłem zrozumieć istoty i głębi tej modlitwy, do czasu. gdy zacząłem codziennie się nim modlić - takie repetatywy pomagają wgryźć się głębiej w modlitwę. Na swoim przykładzie - zacząłem głębiej rozumieć słowa Pozdrowienia Anielskiego, szukać w myślach fragmentów PŚ, które są z nimi powiązane. Oczywiście nie jest tak każdego dnia, byłoby za dobrze - ale dla tej jednej chwilli warto odmówić parę różańców.
moim zdaniem każda modlitwa jest dobra.Byle by wkładać w nią całego siebie ,być szczerym i skupionym.Nie mozna odmawiać modlitwy zbyt pozno.A jeżeli chodzi o rodzaje modlitwy np.śpiwy,brewiarz to juz według tego co każdy woli.
1. Przerwy pomiędzy kolejnymi wersami lub słowami modlitwy, ale nie za długie.
2. Synonimy. Dobrze znane słowa można zastępować używanymi na co dzień określeniami o podobnym znaczeniu.
3. Można zamieniać zwroty z poszczególnych modlitw. Naprawdę zwiększa to czujność. Przynajmniej moją - ostatnio zdarza mi się w każdej modlitwie zamiast Maryjo- mówić -o Pani moja.
4. Własna inicjatywa w tworzeniu epitetów, wtrąceń, zwrotów do dobrze znanych modlitw.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum